Chouette Fashion niebanalnie o modzie

Piotr Bąk ma 23 lata, z zawodu jest kucharzem. Łukasz Waszkiewicz ma 26 lata, ukończył resocjalizację. Chłopaki od ponad roku mieszkają w Londynie. Są założycielami firmy Chouette Fashion. Ich największą pasją jest moda. Nie lubią jednak nazywać się projektantami. – Jesteśmy designerami – odpowiadają zgodnie. Czytelniczkom Alute opowiadają o swoim życiu, projektach i marzeniach.

Paula Rola: Od czego zaczęła się Wasza przygoda z modą?

Łukasz Waszkiewicz: Modą interesowałem się od zawsze. Zaczęło się od prowadzenia internetowego lumpeksu. Przerabiałem ubrania, ręcznie barwiłem koszulki, z jeansowych spodni robiłem szorty. Potencjalnym klientom, którzy wchodzili na moją stronę bardzo się to podobało, przekładało się to również na sprzedaż. Postanowiłem zaryzykować.
Piotr Bąk: Ja doszedłem do Łukasza dwa lata temu i wspólnie założyliśmy Chouette Fashion.

polish-fashion

P.R.: Czym zajmuje się Chouette Fashion?

Ł.W.: Nasza działalność rozpoczęła się od koszulek z nadrukami, które potem ręcznie farbowaliśmy. Równolegle przerabialiśmy odzież i robimy to do tej pory na zamówienie. Większość ludzi kojarzy nas poprzez ręcznie wykonywane szorty i kurtki.
P.B.: Teraz projektujemy nowe, białe koszulki. Współpracujemy z drukarnią, która nasze projekty drukuje oraz z grafikami, którzy nasze pomysły i projekty realizują w programach graficznych.
Zajmujemy się również przeróbką szortów i kurtek. Te są z kolei farbowane, szarpane oraz ozdabiane ćwiekami.
Ł.W.: Uzgadniamy z klientką jakie to mają być szorty, czy z wysokim stanem, czy biodrówki. Klientka płaci za unikalną parę szortów. I ma pewność, że drugiej takiej na ulicy nie zobaczy. Z farbowanymi koszulkami jest tak samo, są unikatowe.

P.R.: Kto jest waszym klientem?

Ł.W.: Naszym klientem są głównie młodzi ludzie do 30 roku życia i są to osoby nie tylko z Polski czy Anglii, ale Francji, Ameryki czy Hiszpanii. Jest corazwiększe zainteresowanie naszymi produktami.
P.B.: Oczywiście jednak liczymy się z tym, że klient jest coraz bardziej wymagający.
Dlatego też mamy już pomysł na uszycie zupełnie nowej, własnej kolekcji. Chcemy dopracować każdy jeden szczegół, żeby i klient był zadowolony, i żebyśmy my byli zadowoleni.
Ł.W.: Możemy zdradzić, że w tym momencie jesteśmy na etapie szycia tunik i sukienek, które już wkrótce się pojawią.

P.R.: Skąd czerpiecie pomysły na wasze projekty?

P.B.: Pomysły czerpiemy z życia, po prostu idąc ulicą, obserwując ludzi. Tutaj w Londynie jest tyle kultur i stylów, że inspirujemy się jadąc metrem, będąc na spacerze czy wystawie fotograficznej. Londyn otwiera przed nami wielką bramę możliwości z czego jesteśmy zadowoleni, ale również podchodzimy do tego z dystansem, z uśmiechem na twarzy – bo chcemy traktować naszą modę jak swoją najlepszą przyjaciółkę.

chouette-fashion

P.R.: Czy mieliście już wasz profesjonalny pokaz mody?

Ł.W.: Zostaliśmy zaproszeni na Silesia Fashion Look w Silesia City Center w Katowicach. Mieliśmy możliwość poznać takich projektantów jak Gosia Baczyńska, Łukasz Jemioł, Paprocki i Brzozowski. Było to dla nas niezwykle bogate i przydatne doświadczenie. W międzyczasie trwał trzydniowy showroom, podczas którego nasze ubrania cieszyły się bardzo dużym zainteresowaniem.Oprócz tego sami organizowaliśmy pokazy mody, które również był dla nas bardzo ważne i motywujące.

P.R.: A w co wy najbardziej lubicie się ubierać? Czy podążacie za modą?

Ł.W.: My najbardziej lubimy się ubierać w lumpeksach. Kiedyś biegaliśmy za modą i ubieraliśmy się w to, co w danym sezonie było modne, teraz nie przykładamy już do tego wagi. Teraz dla mnie najważniejsze jest abym się czuł komfortowo.
P.B.:I tak samo jest z naszymi projektami. One są wygodne, ponadczasowe iwykonane z najlepszych materiałów.

Zdjecia: 1. 2.

Cena: £60

Zmień swoje życie z obrotem śruby!

Oferta jest ważna do wyczerpania.

Zobacz więcej

Rejestracja online

Zrób rezerwacje już dzisiaj!





Umów się na wizytę:

×